WYDARZENIA

MORSOWANIE Z SAUNOWANIEM – cz.4

Część 4

Dzień drugi naszych warsztatów w mocno okrojonym składzie między innymi z powodu kłopotów z dojazdem, zasadniczo spokojniejszy, taki bardziej refleksyjnie podsumowujący i wisienka na torcie dla tych, którzy mieli ochotę podelektować się zimnem i ciepłem.

Morze nas niestety nie zaprosiło, fale sine, ogromne i niebezpieczne, skorzystaliśmy zatem z naszej balii.

Rozbiliśmy lód, bo przez noc pokrywa zrobiła się stała, ale pogoda wbrew prognozom była wymarzona: woda 0°C, powietrze -4 °C, wiatr jakby dla nas zniknął, a nawet wyszło słoneczko.

Były śpiewy, śnieg i bawiliśmy się jak dzieci.

Kolejna dawka adrenaliny i pozytywnej energii.